Home

Advertisement

Customize
karo_cat
18 October 2009 @ 11:04 pm
peeping


uwielbiam żółty XD. Czas na coś niemoralnego. Już od dawna miałam ochotę na tego typu pracę. Chyba mam ochotę malować więcej aktów, trzeba się uczyć.

tryptyk na linoryt, projektowania etap następny

a to strasznie chciałabym spróbować na kamieniu, niestety nie podpada mi pod żaden z zadanych tematów XD
 
 
Current Mood: peaceful
Current Music: johanna - is it true
 
 
karo_cat
17 October 2009 @ 05:51 pm
dancer


Strasznie mi się podoba jak mi wyszła ta praca, a chodziła za mną już od dawna. Może przełożyć na linoryt ? Hmm...

-------------------------------------------------------------------------------
sleeping princess . white rose


a jeśli chodzi o ta pracę to potwornie jestem wdzięczna [info]knp01 za zmotywowanie mojej leniwej osoby swoją wersją.

Bardzo trafnie skomentował ta pracę mój przyszły mąż, choć i tak wiem że po części chodziło o podlizanie się ;P.

"bardzo realistyczna i klimatyczna, doskonale wyszła ci leżąca rayo, jest to moim zdaniem piękne studium śpiącej osoby przez co człowiek w połączeniu z tymi łagodnymi przejściami tonalnymi które budują bryłę w tym obrazie ma wrażenie że jest to czarno białe zdjęcie :D praca jest również dobrze rozegrana w kompozycji jak i przemyślana pod względem ukazania charakteru każdej z postaci ;) wyglądająca na kruchutką i niewinną rayo śni swoje własne sny o szczęściu, będąc nieświadoma że jest obserwowana przez kogoś kto by chciał jej te szczęście dać , jednak jego mroczna przeszłość która ukształtowała jego obecną osobowość nie pozwala mu marzyć o takiej chwili w której byłby godzien i zebrałby w sobie tyle odwagi na to by wyznać jej swoje uczucia , przez co on ciągle obserwuje ją ze strefy cienia, nie zawadzając jej wielbi ją z ukrycia. Czasem rayo budzi się i znajduje samotną symboliczną róże na swym posłaniu do dzisiaj nie wiedząc że darczyńca jest na wyciągnięcie jej małej dłoni :D "

Choć ostatnie zdanie trochę się nie zgadza z historia to o tyle cała reszta bardzo trafiona :). Raczej każda moja praca ma jakieś głębsze dno szkoda tylko że jest ono niezauważalne dla wszystkich którzy nie znają historii czyli całej ludzkości poza 4 czy 5 osobami XD

-------------------------------------------------------------------------------
control the storm


ta praca natomiast. Hmmm.... W sumie ja lubię ale chyba będę musiała kiedyś do niej powrócić.

-------------------------------------------------------------------------------

Studia się zaczęły a ja jako masochistyczna wielbicielka technik grafiki warsztatowej postanowiłam uczęszczać nadprogramowo na wszystkie specjalizacje dodatkowe (w sumie 3 + grafika warsztatowa) gdy wystarczy jedna XD. Tak więc w tym semestrze mam linoryt, miedź, sitodruk i litografię (choć ostatnie wolałabym sobie odpuścić ale to jest akurat obowiązkowe), i jeszcze mam zamiar uczęszczać na koło "wklęsłodrukowców" XD. Mówcie na mnie samobójczyni. No to teraz trzeba tylko po przygotowywać projekty i do roboty ;)

projekt pod linoryt w trakcie powstawania:

i jedna z prac nad którymi obecnie pracuję:
Tags: ,
 
 
Current Mood: crazy
Current Music: sub dub micromachine - road to nowhere
 
 
karo_cat
10 September 2009 @ 12:14 pm


Nie mogę znieść poprzedniej wersji, widzę na niej teraz takie multum błędów, a znowu to jak mi wyszedł Tery strasznie mi się podoba więc nie mogłam się powstrzymać XD.
W sumie wyszła nowa praca, tytuł itp.

--------------------------------------------------------------------------------

I kolejna praca z zaplanowanych do końca wakacji.
Jeszcze bym pewnie nad nią siedziała ale już mam jej dosyć.
Męczę się z nią od kilku lat. Kilka rzeczy teraz namalowałabym zupełnie inaczej ale jak ruszę to przemaluję całość znowu od nowa a naprawdę nie mam już na to siły. Lepiej zajmę się nowymi projektami.
Tags:
 
 
Current Mood: excited
Current Music: celldweller - own little world
 
 
karo_cat
02 September 2009 @ 07:25 pm
Pomysł chodził mi już od początku wiosny. Strasznie miałam ochotę namalować drzewo w ten sposób, podziubdziać kwiatki.



Polon z Terym i Garym na przejażdżce. Oczywiście ukochany samochodzik Terego zawiódł, jak zwykle, w połowie drogi, gdzieś na pustkowiu. Tery jako uparty sam sprobuje go naprawić mimo że sie nie zna ani ciut. Magia zawsze pomoże ? Nie magia nie zawsze pomoże. Więc teraz mają nie dość że zepsuty samochód to jeszcze płonie.

Gary: Teraz zadzwonisz po pomoc ?

-----------------
pierwsza praca skończona jeszcze 7 :D
Tags:
 
 
Current Mood: hyper
Current Music: kelly osborn - one word
 
 
karo_cat
31 August 2009 @ 11:28 am
A więc postawiłam sobie za cel skończenie wszystkich prac nad którymi obecnie pracuję przed końcem moich wakacji. Został jeszcze miesiąc a znając moja prędkość trzeba mocno trzymać za mnie kciuki ;) .








ostatnią lubię najmniej, miała to być taka szybka praca na rozrysowanie, jej chyba nie skończę.

Mam jeszcze w głowie mnóstwo nowych pomysłów po tych wakacjach więc muszę pokończyć te prace :D.
Tags:
 
 
Current Music: celldweller - the last firstborn
 
 
karo_cat
29 August 2009 @ 12:00 pm
Co prawda wszystko z lekkim opóźnieniem, bo już te rzeczy zdarzyły sie jakis czas temu, ale co tam :)

Zaczynając od najważniejszego i najprzyjemniejszego.
Otóż w kwietniu mój najdroższy mi się oświadczył :].

mój najpiękniejszy na świecie pierścionek zaręczynowy :D.

Planujemy ślub za rok, nie wiem czy lepiej maj-czerwiec (na co próbuje mnie przekonać przyszły mąż) czy sierpień-wrzesień (co ja wolę). W każdym razie nie mamy zamiaru długo zwlekać ponieważ i tak nie planujemy żadnego wesela; ślub kościelny i obiad z najbliższą rodziną. Oboje nie przepadamy za wielkimi uroczystościami i wolimy ten czas spędzić tylko w gronie najbliższych :)

--------------------------------------------------------------------------------

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie na logo "lokalnej grupy działania Doliną Wieprza i leśnym szlakiem".
Dowiedziałam się o konkursie nagle, dwa dni przed terminem. Mieszkam na wsi i właśnie do naszej i okolicznych gmin konkurs był skierowany, od nas były tylko dwie osoby więc znajoma pracująca w bibliotece zapytała się czy nie chciałabym wspomóc naszej wsi. Pomyślałam, zrobiłam i wygrałam :D

Miałam kilka pomysłów ale ostatecznie dałam tylko 3 na konkurs :

drugi i trzeci po prawej oraz ten który wygrał :


A wygrałam wspaniały zielono złoty rower :D


--------------------------------------------------------------------------------

Chciałam również podziękować wszystkim z którymi miałam okazję bliżej się poznać i świetnie bawić na Balconie. To był mój drugi konwent na jakim byłam, bawiłam się świetnie, wszyscy byli cudowni :*.
Mam tylko nadzieję że nikogo nie zanudziłam na swoim panelu o technikach grafiki tradycyjnej. Muszę w najbliższym czasie wybrać się na uczelnię poodbijać te wszystkie płytki które ludzie porobili :D

Naprawdę warto było siedzieć w autobusie i jechać te 7 godzin.
Jeszcze raz dziękuję za mile spędzony czas :*
 
 
Current Mood: happy
Current Music: linkin park - new divide
 
 
karo_cat
24 August 2009 @ 03:53 pm
Jakieś 2 tygodnie temu powróciłam z tego jakże, dla mnie, (nie)pięknego kraju. To była moja pierwsza tak daleka podróż (i oby nie ostatnia ;) ).
Fajnie było. Wypoczęłam sobie, nowe doznania, pierwszy w życiu lot samolotem, nowy obcy kontynent, inna kultura itd.
Było fajnie, ale jednak (zwłaszcza po doświadczeniu) jestem przekonana że raczej nie jest to coś dla mnie.
Egipt. Trochę jak dla mnie za ciepło, trochę za smutno, trochę za brudno i trochę zbyt bezczelni ludzie ;P. Fajne przeżycie ale nigdy więcej ;), czas zwiedzać inne piękne miejsca :).

Widziałam piramidy, sfinksa, byłam w karnaku, w dolinie króli i tam gdzie podobało mi się najbardziej w świątyni Hatszepsut - najpiękniejsze miejsce jakie widziałam, to piękno świątyni na tle jeszcze piękniejszej góry.
Pływałam z rybkami na rafach XD (i z kapokiem ;)).





Hatszepsut <3:





ja na wielbłądzie XD:



zaszalałam i zrobiłam sobie włoski ;):


------------------------------------------------------------------------
W.I.P.
 
 
Current Music: xandria - isis/osiris
 
 
karo_cat
19 April 2009 @ 10:10 am
Z serii; a karo-cat znów zrobiła czarno białą pracę


klik na obrazek dla większej wersji

Bo ja to naprawdę mam problem z kolorowymi pracami. A tu sobie kolor zmienię, o dziś mam nastrój na czerwony to jeszcze to zmienię. I tak sobie maziam, i maziam i cały czas coś mi się nie podoba, i jeszcze to zmienię, a może przemalować twarz od nowa. Robię w tym momencie kilka kolorowych prac, ale ciągle mnie kusi czy by ich też na czerń i biel nie przerobić ;), chyba zrobię po alternatywnej wersji ;).

Co do tej pracki to pomysł mi się zrodził już jakiś rok temu no i trzeba było w końcu skończyć.
Koncept był taki że miało wyjść zwykłe, nudne, sztampowe zdjęcie. A tu proszę ile może zdziałać jedna gołębia kupa na ramieniu ;). Tery oberwał no to się odrobinę "zdenerwował", Polon się z niego śmieje, Rayo zafascynowana już patrzy gdzie indziej, a Gary jak to on, spokojny. No i oczywiście kruk na pierwszym planie, bo jak mogłoby go zabraknąć, to równie ważna postać jak oni wszyscy, o ile i nie ważniejsza ;).

No to teraz trzeba się brać za komiks i to natychmiast. Mamy takie zadanie na zajęciach, to sobie skorzystam z okazji i zrobię one-shota do mojej historii ;). Tylko zabiję tego lenia ;)

Aha, i jeśli ktoś byłby zainteresowany pokolorowaniem linartu do którejś mojej pracy, to serdecznie zapraszam :)

pozdrawiam
Monika
 
 
Current Mood: cheerful
Current Music: rammstein - sonne
 
 
karo_cat
15 March 2009 @ 03:28 pm
Dwie moje ostatnio skończone prace:

+food fishing+

klik na obrazek dla większej wersji

Dawno obiecana praca dla mojej siostry.
Jej postaci Euru i Osiem.
Wyszły mi takie urocze diabełki ;)

--------------------------------------------------------------------------------

+snowflake+

klik na obrazek dla większej wersji

- spójrz znowu zaczyna sypać.
- no...

Polon i Tery na spacerze w płatkach śniegu.
On strasznie nie znosi wychodzić z domu jak temperatura nie przekracza 10 stopni. No ale cóż czasem dla miłości warto się trochę po poświęcać ;)

--------------------------------------------------------------------------------

WIP

 
 
Current Mood: energetic
Current Music: wonder girls - tell me
 
 
karo_cat
13 March 2009 @ 11:30 pm
wybranych kilka (z pośród około 1000) zdjęć z tygodniowego pleneru który spędziłam razem z przyjaciółmi w arboretum w bolestraszycach pod przemyślem.
Przepiękne miejsce, szkoda tylko że nie mieliśmy okazji pojechać tam w okresie wiosennym czy letnim. zajechaliśmy sypał śnieg za to jak wyjeżdżaliśmy było już słonecznie i cieplutko.
Musi tam pięknie pachnieć jak wszystko zaczyna kwitnąć.

Kilka zdjęć miejsca:







kilka ujęć makro ;)





Przemyśl:





strasznie lubię to zdjęcie, ja i mój ukochany :)




Co do samego pleneru, prac w sumie mam nie wiele, ale wróciłam z głowa pełną pomysłów na wiele nowych i na linoryty. Na uczelni mamy teraz straszny (przepraszam za brzydkie słowo) zapierdziel i pewnie dopiero na wakacjach będę mogła podłubać coś swojego, a straszną mam chęć na kolejną serię, no i muszę poćwiczyć linoryt punktowy bo zastanawiam się czy nie robić w takiej technice dyplomu, ale to jeszcze dwa lata więc może jeszcze zdążę potrenować ;).
Eh mało czasu a tyle pomysłów.

-------------------------------------

Kiedy mnie nie było zmarł nasz kochany piesek który był z nami przez wiele lat. <3
 
 
Current Mood: artistic
Current Music: initial d - dogfight
 
 
karo_cat
05 January 2009 @ 05:56 pm
ale... które z nich potrzebuje pomocy ?


Większa wersja po kliknięciu na obrazek.

Kolejny obraz z serii ParadoX, ponownie Gary i Rayo.

Trochę czasu zeszło mi nad tą pracą, ale jestem bardzo z siebie zadowolona.
Większą część zrobiłam od ręki (postaci, liście, głowice, wzory) i w końcu udało mi się zrozumieć i opanować krzywe w photoshopie co pomogło mi przy wyrównywaniu sklepienia, ustawianiu podłogi i kilku innych elementach.
Właściwie pracę ta zaczęłam już jakieś dwa lata temu, zrobiłam wtedy pierwszy szkic postaci Rayo korzystając z jednego ze stoków http://tracie76.deviantart.com/ , jednak i tak wiele zmieniłam od tego czasu. Cała reszta jest robiona z wyobraźni.
Z początku miała to być praca kolorowa, miałam już nawet pierwsze kolory, ale jakieś 2 miesiące temu postanowiłam to zmienić, mam jakiś taki "black & white mode", w sumie mam ochotę wszystkie swoje prace tak poprzerabiać ;), ale nie wykluczam że kiedyś się jeszcze pokuszę by wrócić do tej pracy i ją pokolorować, jeśli znajdę trochę czasu.
 
 
Current Mood: cheerful
Current Music: morandi - save me , disturbed - inside the fire
 
 
karo_cat
03 January 2009 @ 11:54 am
W ostatnim wpisie była mowa o zepsutym dysku, a więc nie jest on już zepsuty :DDDDD. Mój kochany tata męczył się z nim ponad tydzień (mimo że nie jest informatykiem a elektrykiem) i go naprawił. Odzyskałam wszystkie pliki. Mam dwa nowiusieńkie dyski i teraz będę naprawdę uważać i robić mnóstwo kopi a nie czekać aż się zepsuje.

Ogólnie ostatni miesiąc zaczął się dość marnie, ale jeśli się myśli pozytywnie to zawsze będzie tylko lepiej :). Począwszy na naprawionym dysku a kończąc na wspaniałych prezentach które dostałam od kochanej rodzinki :*
Wiedziałam że muszę uważać co mówię do mojego ukochanego mężczyzny jeśli chodzi o rzeczy które chce mieć, ale naprawdę nie sądziłam że posunie się aż tak daleko (u mnie prezenty zamykają się na góra 100 zł): mówiłam "jak kiedyś będę miała więcej kasy to kupie sobie nintendo dual skreena"... No i mam ... dostałam w prezencie od mojego mężczyzny :*. Dziękuję Ci bardzo kochanie :*.

Natomiast od mojej kochanej rodzinki dostałam upragnioną tablicę na ścianę i wydanie specjalne moich kochanych obrazków logicznych :D

Dziękuję wszystkim bardzo :*

-------------------------------------------------
Mała zabawa :




"ukradzione" z : http://xtoxicityx.deviantart.com/art/Room-Meme-Blank-74843015

I życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego 2009 roku :)
Tags: ,
 
 
Current Mood: creative
Current Music: oomph!
 
 
karo_cat
01 December 2008 @ 03:43 pm
Jak to się mówi mądry człowiek po szkodzie...

Wybuchł mi komputer.. no może słowo wybuchł jest zbyt mocne, ale w każdym razie zmarł zasilacz, pociągając za sobą dysk twardy mojego kolegi (zapasowy na szczęście).
A mój dysk przestał reagować.
Tak więc straciłam wszystkie najnowsze prace i te które właśnie robiłam.
Szczęście w nieszczęściu że kilka miesięcy temu wszystkie prace sprzed roku, dwóch po zgrywałam na płyty.
Ale , że tak się pięknie wyrażę, poszły się j...ć moja praca nad która siedziałam już kilka miesięcy, został mi pliczek wielkości 400 px, oraz praca którą robiłam przez ten miesiąc i która dawała mi wiele satysfakcji:

klik w pracę żeby zobaczyć większe, i na razie w maksymalnym rozmiarze, bo to jedyna kopia jaka mi została.
I wiele wiele innych wip-ów.

W każdym razie nie poddaję się i mam zamiar jeszcze wszystko odzyskać ;)
Tags:
 
 
Current Mood: angry
Current Music: crematory - revolution
 
 
karo_cat
01 November 2008 @ 07:33 pm
Zaczęło się od klipu na jakiejś polskiej stronie, potem mój ukochany opowiedział mi o anime stwierdzając że to raczej dziwny tytuł bo gościu zakochał się w swojej siostrze, a ja lubię "inne związki", więc postanowiłam sprawdzić co to. Zawsze wole zacząć od mangi i tym razem tak zrobiłam co raczej wyszło mi na dobre bo anime raczej samo w sobie mi mało przypadło do gustu. Ale w mandze się po prostu "zakochałam".

Potwornie mi się spodobało, kreska, treść, scenariusz. Uwielbiam tego typu historie. Choć jak dla mnie za mało (ja chce więcej!). Trzeba oczywiście wiedzieć kiedy skończyć, ale moim zdaniem autorka mogła to jeszcze trochę pociągnąć.
I przez to mam strasznie melancholijny nastrój. Chyba za bardzo się wczuwam w to co czytam. Jestem tego typu osobą która potrafi popłakać się jeszcze tydzień po przeczytaniu czy obejrzeniu ostatniego odcinka tytułu który uwielbia.
Szukałam innych tytułów tej samej autorki (w sumie może i autora), bądź czegoś pokrewnego ale ciężko coś wyłowić z takiego nadmiaru tytułów jakie można znaleźć na necie, więc jeśli ktoś zna coś podobnego chętnie się zapoznam ;).

-------------------------------------------------------------------------------
+ witch's cats +

klik w link żeby zobaczyć większe
wersja 2

powiedzmy że z okazji halloween ;)

-------------------------------------------------------------------------------
coś z przed lat:


-------------------------------------------------------------------------------
WIP's:



w planie mam jeszcze dwa większe linoryty i mam nadzieje je już zacząć jak mi gościu z zajęć zaakceptuje i da materiały ;).
Tags: , , ,
 
 
karo_cat
06 October 2008 @ 08:47 pm
Mam już swój nowy plan. Oczywiście idealny nie jest, wręcz przeciwnie, zaczynamy z samego rana i kończymy dość późno z 3 razy w tygodniu. A nie lubię wstawać o 5 rano by dojechać na 8 na zajęcia. Ale wszystko się jeszcze krystalizuje więc... będzie lepiej ;).
Wizualizacja:
Nie będę musiała chodzić na specjalizację z rzeźby (ooommmmm)
Uda się wyczyścić piątek i będziemy kończyć o 12 (ooommmm)
Uda się zapełnić 2 3 godzinne przerwy między zajęciami we wtorek (ooommmm)
XD

--------------------------------------------------------------------------------
+kiss+

klik by zobaczyć większą wersję.

Gary i Rayo.
Trochę posiedziałam nad tą pracą, miałam z nią sporo problemów. Przypadła na jakiś taki okres niezdecydowania i stresu. Męczyłam ją i męczyłam i nie mogłam się zdecydować jak wykończyć, miała w sumie z 4 wersje. Ale z efektu końcowego jestem zadowolona :)

Przedstawia pewną scenkę z historii "ParadoX"
Rayo jest małą baleriną i tego dnia był jej pierwszy występ dla większej publiczności w miejskim teatrze. Gary oczywiście jako przyjaciel była tam by ja wesprzeć na widowni. Gdy wracali zrobiło się dość chłodno, więc jako dżentelmen użyczył jej on swojej marynarki, a w zamian dostał... całusa.
Jest to początek mojego ulubionego wątku całej histori, początek uczucia jakie powoli zacznie sie rodzić między nimi.

Znajomy gdy mu pokazałam jedną z wcześniejszych wersji tej pracy skomentował to tak:
-Ona jest taka mała że wygląda to trochę jak "związek na granicy legalności".
To najtrafniejszy komentarz jaki mogłam usłyszeć... bo to jest "związek na granicy legalności", ona ma 14 lat on zaś 26. Oboje doskonale zdaja sobie sprawę z faktu że nie powinni być ze sobą.
O ile Garemu naprawdę trudno jest się pogodzić z uczuciami i stara się trzymać na dystans, o tyle Rayo jest bardziej otwarta, nie narzuca się, ale równiez nie ukrywa co czuje, być może przeczuwa że nie mają zbyt wiele czasu...

Chcialam ukazać tego typu związek, być może, jak najbardziej naturalnie, jak jest w stanie zdarzyć się w  rzeczywistości, nie zaś jak możemy zaobserwować w wielu magach, gdzie najczęściej jest to potraktowane tak jakby było to coś najbardziej poprawnego i akceptowanego przez społeczeństwo.
Prawo prawem, ale to prawdziwa miłość.

--------------------------------------------------------------------------------
Coś starszego:

Gary i Rayo.
Dość stara praca, jedna z pierwszych gdzie namalowalam tych dwoje razem i to w takim ujęciu ;)

--------------------------------------------------------------------------------
W.I.P.

mam już tak wiele pomysłów na nowe prace, zaraz biorę się za szkice  XD:
-coś na hallowyn
-kilka czarno białych prac z serii "ParadoX"
-projekty linorytów bądź ewentualnie sitodruków bo chwilowo nie wiem jeszcze co w tym roku mamy w planach na zajęciach, a nie wiadomo czy nadprogramowo znajdę czas, ale mimo wszystko wolałabym podługać w linoleum ;)

Tags: ,
 
 
Current Mood: energetic
Current Music: radio gregorian and mystic
 
 
karo_cat
15 September 2008 @ 09:05 pm
Jedną z moich specjalności artystycznych jest praca na wektorach. Dość często zdarza mi się że dostaje zlecenie na przetworzenie czegoś z jpg-a o bardzo, ale to bardzo słabej jakości na wektory. Mało tu kreatywności, bo w sumie nie wnoszę nic swojego do takiej pracy, a po prostu idealnie odwzorowuję. Mimo to strasznie to lubię, pewnie dlatego że;
1) jestem z reguły osoba dość leniwą, a jeśli nie muszę myśleć przy czymś co robię to super ;) (zawsze to jakieś odetchnięcie od anatomii, perspektywy czy kompozycji).
2) zawsze bawię się wektorek po wektorku, uwielbiam takie dziubdzianie ;).
3) jest w tym coś z matematyki, liczby, geometria. Uwielbiam.

A o to jedna z moich ulubionych prac które wykonałam.
Uwielbiam słodkości :]


Nawet udało mi się je dorwać w sklepie ;)



Landrynki jak każde inne, ale ile satysfakcji w tym że przyłożyło się rękę do wykonania :)

Pierwszy raz pisałam kod kreskowy XD

Uwaga:
Ja nie wykonałam projektu, i szczerze nie wiem czyj on był, ja dostałam słabej jakości obraz jpg od firmy i miałam za zadanie przetworzyć go na wektory. I tak zrobiłam.

--------------------------------------------------------------------------------

Coś starszego:


Bo nie wiem jak Wy, ale ja chcę jesieni. Nie zimy, jeszcze nie jej pora. Chce pięknej Polskiej jesieni.
Tags: ,
 
 
Current Mood: lazy
Current Music: Yoko Kanno - Inner Universe
 
 
karo_cat
12 September 2008 @ 09:09 pm
Dziś poczułam się jak w Harvest Moonie (ci którzy znają ta grę będą kojarzyć o co chodzi ;)). Tam jest 30 dni każdej pory roku i gdy kończy się np. lato 30 dnia to na następny jest już krajobraz jesienny, bez żadnego okresu przejściowego. Z pogodą wczoraj i dziś było podobnie; wczoraj koło 27 stopni a dziś 10. Brrr.... ale zimno. A tu jeszcze trzeba pracować na dworze.

Ostatnie (mam nadzieję że nie) przejawy lata tego roku:






--------------------------------------------------------------------------------

coś starszego:

Eh ... (westchnięcie starej kobiety której zebrało się na wspominki ;)). Pamiętam jak ten rysuneczek powstał... na w-f-ie... w liceum. Były zajęcia z aerobiku. Odbywały się na niewielkiej sali z drewnianą sceną na której stało pianino. Można było mieć kilka zajęć wolnych od ćwiczeń (ze względu na kobiecie sprawy ;)). I tak sobie korzystałam z tego przywileju i siedziałam na tej scenie i mazałam... długopisami to co wyżej ;P. Artysta to ze mnie wtedy nie był, ale mam sentyment do tej pracy :)

--------------------------------------------------------------------------------

W.I.P.:



Tags: , ,
 
 
Current Mood: calm
Current Music: nightwish - phantom of the opera
 
 
karo_cat
05 September 2008 @ 12:52 pm
Rodzinka postanowiła wyciągnąć mnie do lasu. Lasy są fajne, zbieranie grzybów też. Ale robale nie. Potwornie boję się pająków.
Przekonałam się do faktu wyjścia z domu w momencie kiedy mój ukochany uświadomił mi że będę mogła pobawić się, przy okazji, aparatem.
Ostatnio mam manie fotografowania wszystkiego ;).

No to kilka fotek:

grzybki:





mimo że wyszło poruszone, bardzo lubię to zdjęcie, zwłaszcza kompozycję

i żuczki:

na obiedzie:


Nawet mi się udało znaleźć jadalnego i największego ze wszystkich ;)

--------------------------------------------------------------------------------

ze starszych prac, nadal w temacie: w lesie:


od lewej: Tery, Polon i Gary.

Dla wyjaśnienia. Zamieszczam również starsze prace sprzed wielu wielu lat, ponieważ jestem z nich dumna. Męczyła się nad nimi dawniej, byłam szczęśliwa z ukończeniem każdej, nawet jeśli był to średni szkic. Mimo że teraz widzę na niech wiele błędów, wiele rzeczy bym poprawiła, nie patrze na nie jak na gorsze. To etap przez który musiałam przejść by się rozwijać.
Kiedyś nie miałam takiej możliwości by je pokazać, więc teraz mam szansę to nadrobić :).
Nie chce by zapomniane zalegały w szufladach.

--------------------------------------------------------------------------------

W.I.P.





Tags: , ,
 
 
Current Mood: busy
Current Music: drowning pool - bodies
 
 
karo_cat
17 August 2008 @ 10:24 am
Witam

Jestem z siebie dumna, od dawna nie udało mi się zrobić pracy która pokrywała by się z pierwszym pomysłem. Zawsze coś zmieniam, a to perspektywę, a to nastrój pracy, a to w ogóle postać. Tym razem się udało.
Chciałam widok z góry ? Wykonane.
Chciałam wszystkie swoje główne postaci? Wykonane.
Miały lecieć ptaki? Wykonane.
Postaci stoją jak miały stać. No. Oby tak częściej :)

A oto i ta praca:

(klik na obrazek by zobaczyć większą wersję)

Od lewej Polon, Tery, Gary, Kami (miś) i Rayo.
Tery, w plenerze, uczy pozostałych podstaw stawiania kręgów magicznych.

Polon i Tery są magami, ich rodzice byli magami, i odziedziczyli tą zdolność po nich (w tym świecie jest to coś czego nie można się nauczyć ani zdobyć w inny sposób jak po rodzicach).
Gary jest "nie magiczny", oboje jego rodziców tacy byli. Do stawiania kręgów nie trzeba być magiem (namalować każdy może), ale by aktywować ta cecha jest już wielce niezbędna.
A co do Rayo... z nią jest pewien problem, wyrysowuje i aktywuje kręgi, a jednak badania krwi i fakt że opiekuje się nią Joker (w postaci misia), a opiekują się one tylko "nie magicznymi", wskazują na to że magiem ona nie jest. A jednak...

Wszystko wyjaśni się z czasem ;)

---------------------------------------------------------------------------------

Coś sprzed lat:

Korzystając z okazji dla porównania. Chyba jednak rysunek mi ewoluuje ;)
Pierwszy raz jak namalowałam całą czwórkę (jak powyżej): od lewej Rayo, Gary, Tery i Polon.

---------------------------------------------------------------------------------

Może jestem dziwna, ale lubię bawić się ostrymi rzeczami... chodzi oczywiście o takie rzeczy jak dłuta, rylce, szkło ;)
Dłubanie w linoleum jest najfajniejsze. Potrafię zejść do salonu, rozwalić się z przyborami na stole, włączyć telewizor i wycinać godzinami. Oto z czym bawiłam się w okresie boże narodzenie 2007, nowy rok 2007/2008 i przez cały styczeń ;):




każdy z osobna ma 60x 45 cm

... obok nas ...
 
- na niebie
- na drzewach
- w trawie
- na plaży
- w mieście
- obok naszych domów
- na wodzie

są wszędzie.

---------------------------------------------------------------------------------

Coś nad czym obecnie pracuję, a przynajmniej mam zamiar zacząć bo najwyższa pora ;):



pozdrawiam
karo-cat
 
 
Current Mood: cheerful
Current Music: fair to midland - a wolf descends upon The Spanish Sahara
 
 
karo_cat
15 August 2008 @ 12:24 pm
Witam wszystkich.

Od dawna miałam taki zamiar, aż w końcu się udało zebrać w sobie, siąść, wysłuchać tłumaczeń siostry i zabrać za tworzenie własnego livejournala XD. Zobaczymy jak często będzie mi się udawać coś zamieszczać. Przez ostatnio rok potwornie się rozleniwiłam, ale biorę się za siebie i mam nadzieję że dodatkowe prowadzenie tej strony również pomoże mi w walce z leniem we mnie.
Więc biorę się za siebie.
Pozytywne myślenie najważniejsze.

----------------------------------------------------------------------------------


2 tygodnie spędziłam na zbieraniu wiśni na plantacji. Nic mnie nie mogło powstrzymać, ani gorąco, ani burze nad głową. Udało się. Zarobiłam na nowy aparat fotograficzny. Od dawna za mną chodził, ale na sesji były ważniejsze rzeczy do kupowania, farby, linoleum, blejtramy itp.
Wybrałam się na zakupy z wsparciem w osobie mojej siostry i mojego ukochanego.
Jestem zadowolona z zakupu.
Znając życie jest pewnie wiele lepszych aparatów, ale mi "wypasy" nie potrzebne, najważniejsze dla mnie by miał wysoką rozdzielczość i szybko reagował (bo ręce mi się potwornie trzęsą). A z takich dodatkowych funkcji jak makro czy zdjęcia seryjne cieszę się również potwornie.

Zabawa w ogródku mamy:





Na cel poszedł też nasz piesio XD:

Oraz mój ulubiony temat:

----------------------------------------------------------------------------------

Obecnie pracuję nad:



----------------------------------------------------------------------------------

I coś sprzed lat:



Nawet nie pamiętam ile lat temu to stworzyłam.
Rayo (po prawej) jeszcze był chłopcem i miał siostrę bliźniaczkę Miki (po lewej).
Technika: kolorowe długopisy XD
Eh wspomnienia.


Pozdrawiam
Karo-cat
 
 
Current Mood: artistic
Current Music: crematory - pray
 
 
 
 

Advertisement

Customize